Mission Imbossilble
Niedziela...
Niedziela to taki dzień, w którym naprawdę nic nie trzeba, a wszystko można. I to wcale nie dlatego, że tydzień jest gorszy. Tydzień po prostu niesie swoje tempo. Jest praca, są obowiązki, sprawy do ogarnięcia. Nawet jeśli wiele z nich wybieramy świadomie, nawet jeśli robimy je z serca, to jednak coś trzeba.
Budzik…
Mój ma cztery łapy, futro i absolutne przekonanie, że dzień zaczyna się wtedy, kiedy on uzna to za stosowne. Nie negocjuje. Nie zna przycisku „drzemka”. Zna za to bardzo dobrze przycisk „blisko”.
Imbryczek…
Dziś garść wspomnień , pachnących herbatą parzoną z miłością. Dziś o imbryczku, niewielkim, białym, w niebieskie kwiatuszki, z dziubkiem uszczerbionym delikatnie.
Wiejski poranek
Wstałam jeszcze wtedy, kiedy noc nie do końca chciała oddać miejsca porankowi. Dom cichy, świat za oknem ciemny, tylko gdzieś daleko pojedyncze światła. Lubię te chwile, choć wiem, że przede mną zwykły dzień, zwykłe obowiązki.
Biżuteria... w kropki!
Biżuteria to coś więcej niż dodatek. To małe historie, które nosimy na sobie. To detale, które potrafią powiedzieć o nas więcej niż całe zdania. I prawda jest taka, że… prawie każda z nas ją kocha.
Babcie...
Czar lat 80-tych...
Pamiętam zimy z lat osiemdziesiątych bardzo wyraźnie, wszak swój wiek już mam:). Były mroźne, prawdziwe i piękne.
Wspomnienia... te najcieplejsze cz. 2.
Dzień dobry Przyjaciele, Tarnowianie i mój Tarnowie:) Jest 5. Obudził mnie pług jadący pod górę… leżę w ciepłym łóżku, choć w domu już czuć zimno.
Wspomnienia... te najcieplejsze cz. 1.
Wspomnienia dobra pełne… siedzę w magazynie Kropki, w sklepie dziś widać w powietrzu oddech:))) i tak wzięło mnie na wspomnienia. Jestem rocznik 77