Kwiaty...
Łatwogang - historia niewiarygodna!
Wielka Sobota
Lubię ludzi...
Urzeczona....
Mission Imbossilble
Dzień kobiet...
Niedziela... wolne :)
Niedzielny poranek przychodzi dziś cicho. Tak jakby nie chciał nikogo budzić, tylko delikatnie uchylić drzwi do nowego dnia. Taras jest jeszcze oszroniony, cienka warstwa lodowych igiełek błyszczy w pierwszym świetle. Mróz zostawił swoje ślady, ale słońce już pracuje. Wysyła promienie coraz śmielsze, coraz cieplejsze. To nie jest już zimowe światło. Ono ma w sobie obietnicę jutra.
Niedziela...
Niedziela to taki dzień, w którym naprawdę nic nie trzeba, a wszystko można. I to wcale nie dlatego, że tydzień jest gorszy. Tydzień po prostu niesie swoje tempo. Jest praca, są obowiązki, sprawy do ogarnięcia. Nawet jeśli wiele z nich wybieramy świadomie, nawet jeśli robimy je z serca, to jednak coś trzeba.
Imbryczek…
Dziś garść wspomnień , pachnących herbatą parzoną z miłością. Dziś o imbryczku, niewielkim, białym, w niebieskie kwiatuszki, z dziubkiem uszczerbionym delikatnie.