Niedziela to taki dzień, w którym naprawdę nic nie trzeba, a wszystko można. I to wcale nie dlatego, że tydzień jest gorszy. Tydzień po prostu niesie swoje tempo. Jest praca, są obowiązki, sprawy do ogarnięcia. Nawet jeśli wiele z nich wybieramy świadomie, nawet jeśli robimy je z serca, to jednak coś trzeba.
Niedziela...
Codzienność w Kropce, Piątek 20.02
Dziękuję za dziś, wszystkim dużym i małym. Za każde słowo pełne dobra i za każde słowo pełne twórczości. Za to, że jesteśmy razem w tym pięknym, cichym jednoczeniu się w oczekiwaniu na wiosnę :))
Codzienność w Kropce, Czwartek 19.02
Dzień dobry Tarnowianie, Przyjaciele , mój Tarnowie. Poranek… nie wiem, czy też tak macie, ale mnie dopada już przesilenie wiosenne. Jest w tym coś przedziwnego, coś pomiędzy zmęczeniem a nadzieją, pomiędzy ciężkimi powiekami a lekkim sercem, które przecież już czuje, że coś się zmienia.
Budzik…
Mój ma cztery łapy, futro i absolutne przekonanie, że dzień zaczyna się wtedy, kiedy on uzna to za stosowne. Nie negocjuje. Nie zna przycisku „drzemka”. Zna za to bardzo dobrze przycisk „blisko”.
Imbryczek…
Dziś garść wspomnień , pachnących herbatą parzoną z miłością. Dziś o imbryczku, niewielkim, białym, w niebieskie kwiatuszki, z dziubkiem uszczerbionym delikatnie.
Historia miłosna ;)
Dzień dobry Tarnowianie Przyjaciele! Dzień dobry mój Tarnowie! Dziś odrobina radosnych wspomnień, schowanych w kieszonce z napisem „ zakochanie”. Jeśli macie chwilę i oczywiście ochotę, przeczytajcie. Może i w Was jest kieszonka z pierwszą walentynką:). Moja pierwsza randka walentynkowa odbyła się… na cmentarzu.
Niezwykłe piórko!
Codzienność w Kropce, Wtorek 10.02
Dom...
Dom nie zaczyna się od ścian. Ani od dachu, który trzyma deszcz z dala od podłogi. Nie zaczyna się od planów, projektów, kredytów i remontów. Dom zaczyna się tam, gdzie ktoś na kogoś czeka. Gdzie ktoś myśli o drugim jeszcze zanim wstanie z łóżka. Dla mnie dom zaczyna się bardzo wcześnie. Zanim reszta świata się obudzi.
Codzienność w Kropce, Wtorek 3.02
Przyjaciele tarnowscy i nie tylko;) Dziękuję za dzisiejszy dzień, naprawdę wszystkim, bez wyjątku. Za obecność, za rozmowy, za to, że wpadacie czasem na chwilę, a czasem na dłużej. Za zwykłe „wróciłem ”, za uśmiechy i za to, że tworzycie z tego miejsca coś dużo więcej niż tylko sklep.