Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj

Infolinia

+48 577 701 680

Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Codzienność w Kropce, Wtorek 3.02

Przyjaciele tarnowscy i nie tylko;) Dziękuję za dzisiejszy dzień, naprawdę wszystkim, bez wyjątku. Za obecność, za rozmowy, za to, że wpadacie czasem na chwilę, a czasem na dłużej. Za zwykłe „wróciłem ”, za uśmiechy i za to, że tworzycie z tego miejsca coś dużo więcej niż tylko sklep.

Codzienność w Kropce, Wtorek 3.02

 
Dziś mojemu sercu szczególnie miękko zrobiło się przy małym Franku. Przyszedł z mamą, tatą i młodszą siostrą na zakupy do Kropki i został ze mną na moment, który zapamiętam na długo. Często odwiedzacie mnie z dziećmi. Jedne od razu odnajdują swoje miejsce na parapecie i z powagą obserwują wszystko dookoła, inne mocno trzymają się mamy, jakby świat był jeszcze troszkę za duży, a jeszcze inne mają w sobie tę dziecięcą odwagę, puszczają rękę i z wielkim skupieniem oglądają ceramikę, jakby to były najcenniejsze skarby.
Przychodźcie z maluchami. Nie bójcie się, że coś zrzucą, że dotkną, że może coś przesuną nie tak. Naprawdę mam uważne oczy i dużo spokoju. To jest dla nich nauka świata, delikatności, uważności, bycia wśród rzeczy i ludzi. A dla nas to przypomnienie, że można patrzeć z zachwytem nawet na zwykłą miseczkę.
Dziś Franek, taki naprawdę malutki człowiek, pomagał mi pakować miseczki. Jedna dla siostry, druga dla siebie. Jaki był skupiony, jaki dumny, jaki delikatny… aż chciało się zatrzymać czas. W takich chwilach widać, jak można włączać dzieci w nasze dorosłe światy, zamiast stawiać im granicę „nie ruszaj”. Choć granice są potrzebne.
Dlatego dzieciaki – serio, jesteście tu mile widziane. To miejsce jest też trochę wasze. Uśmiecham się do Was od ucha do ucha, Wasza pani Kropka🔵 Ps. No i na do widzenia, Franek posłał mi buziaka.