Początek tego dnia miał w sobie coś z obietnicy. Takiej cichej, jeszcze nie do końca nazwanej, ale wyczuwalnej od chwili, gdy zegarek pokazał piątą rano. Dom był jeszcze półprzytomny ( ja zresztą też :))...
Codzienność w Kropce, Sobota 17.01
Codzienność w Kropce, Poniedziałek 12.01
Pomyślałam dziś, że są takie momenty, które nie mają nic wspólnego z paragonem, ilością sztuk ani wartością koszyka, a jednak zostają w sercu na długo. Dziś wydarzyło się coś właśnie takiego.
Codzienność w Kropce, Piątek 10.01
Mróz dziś znów wziął pędzel do ręki. Maluje nim świat bez pośpiechu, z czułością, jakiej nauczyć się można tylko w ciszy. Na szybach rozkwitają lodowe kwiaty, gwiazdki śniegu układają się w misterne wzory, skrzą się i migoczą, jakby szeptały własną historię.
Wspomnienia... te najcieplejsze cz. 2.
Dzień dobry Przyjaciele, Tarnowianie i mój Tarnowie:) Jest 5. Obudził mnie pług jadący pod górę… leżę w ciepłym łóżku, choć w domu już czuć zimno.
Wspomnienia... te najcieplejsze cz. 1.
Wspomnienia dobra pełne… siedzę w magazynie Kropki, w sklepie dziś widać w powietrzu oddech:))) i tak wzięło mnie na wspomnienia. Jestem rocznik 77
Codzienność w Kropce, Piątek 2.01
Zima rozgościła się już na dobre (przynajmniej u nas:).
Poranne rytuały
Poranek ma w sobie coś z obietnicy. Jeszcze zanim świat na dobre się rozpędzi, zanim telefony zaczną wibrować, a kalendarz przypomni o wszystkich „muszę” i „powinnam”, jest ta jedna chwila — cicha, miękka, należąca tylko do nas.
Codzienność w Kropce, Wtorek 30.12
Codzienność w Kropce, Wieczornie...
Codzienność w Kropce, Poniedziałek 29.12
Czytaj całość