Historia białego sera. Dziś wydarzyło się coś, co bardzo mnie poruszyło i z czym chodzę w sobie cały dzień. Przyszła pani i przyniosła mi biały ser. Taki prawdziwy, wiejski, domowy. Nie dlatego, że trzeba było coś przynieść. Nie dlatego, że wypada. Nie z obowiązku. Po prostu – z serducha.
- dodano: 23-01-2026
- w kategorii Codzienność w Kropce